-
Z Talibami za pan brat
Jak donosi gazeta.pl już co drugi afgański policjant współpracuje z Talibami. Powody korupcji są różne. Policja rekrutuje chętnych do służby z regionu w którym mieszkają a odmówienie współpracy z Talibami równa się z zagrożeniem życia całej rodziny. Poza tym mieszkańcy biednych opustoszałych miast i wiosek nie maja środków do życia. Policjanci zarabiają dwa razy mniej niż żołnierze a za współpracę otrzymują od rebeliantów afgańskich lepsze pensje.
Sprawa współpracy policjantów z Talibami została nagłośniona dopiero kiedy służby bezpieczeństwa zatrzymały komendanta policji z dystryktu Adżrestan. Gubernator prowincji Ghazni, Usman Usmani twierdzi, że zatrzymany podejrzewany jest o przygotowanie ataku na polsko-afgański patrol, w którym zginął kapitan Ambroziński.
Polacy od dawna nie ufali afgańskim policjantom wiedząc, że są oni zastraszani i skorumpowani przez Talibów. Pomimo to policja musi być wtajemniczana w niektóre działania żołnierzy. Regulacje NATO zezwalają jedynie policjantom na wejście do afgańskich domów podczas akcji takich jak przeczesywanie wsi w poszukiwaniu Talibów. Polscy dowódcy starali się omijać procedury zawiadamiając ich o planowanych działaniach w ostatniej chwili.
Jak twierdzi gen. Skrzypczak, zdrada oraz korupcja są na porządku dziennym w instytucjach państwowych. Jest to spowodowane niską świadomością i brakiem solidnego przeszkolenia afgańskich policjantów.
Do zdrady komendanta doprowadziły zeznania kilkudziesięciu świadków przesłuchiwanych w ciągu ostatniego miesiąca. Dalsze dochodzenie prowadzone jest w Kabulu, gdzie również przewieziono podejrzanego policjanta.
Zdjęcie pochodzi z Archiwum Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych