W kręgu zainteresowania jednostek wojskowych znaleźli się specjaliści. Okazuje się, że w całej armii brakuje około tysiąca inżynierów, lekarzy i techników. Ci zaś wykształceni i doświadczeni nie są zainteresowani pracą w wojsku.
Jeszcze niedawno resort obrony narodowej głośno w mediach promował karierę w wojsku obawiając się, że nie znajdą się chętni. Wówczas zakładano, że w wojsku będzie służyło 120 tysięcy żołnierzy, ilość ta jednak została ograniczona do 100 tysięcy. Marzenia młodych ludzi zdawały się być tak bliskie w realizacji, gdyż nawet wymagania w przyjęciu do armii zostały maksymalnie obniżone. Pomimo, że służba w armii wiąże się z odpowiedzialnością i obsługą skomplikowanych urządzeń, o służbę w wojsku mogły starać się osoby z wykształceniem gimnazjalnym i bez doświadczenia zawodowego.
W odpowiedzi na kampanię MON, zgłosiło 17 tysięcy ochotników, wówczas okazało się, że nie ma dla nich miejsca. Szeregi armii zasila 99 tysięcy osób, a ostatecznie ma ich być 100 tysięcy. Można sobie wyobrazić jakie było rozczarowanie i frustracja tych młodych ludzi z utraconych marzeń o karierze w wojsku.
Obecnie wojsko poszukuje 1000 osób, jednakże poprzeczkę ustawiono bardzo wysoko. Propozycja pracy skierowana jest głównie do osób wykształceniem medycznym, technicznym i inżynieryjnym doświadczonych kilkuletnią pracą w zawodzie. Wojsku potrzebni są specjaliści do obsługi naziemnej samolotów. Komendanci WKU wysyłają specjalne zaproszenia dla tych osób. Jednakże taka oferta dla doświadczonych inżynierów i medyków jest mało atrakcyjna.
Młodym ludziom ubiegającym się o pracę w wojsku pozostały starania o przyjęcie do służby w Narodowych Siłach Rezerwowych, będących uzupełnieniem armii w sytuacjach kryzysowych. Sztab Generalny WP także tutaj zamyka drzwi niedoświadczonym ochotnikom. Z drugiej strony, wielce wątpliwe jest, że znajdzie się 10 tysięcy zainteresowanych wśród doświadczonych żołnierzy, a to głównie dlatego, że wojsko nie zamierza płacić za pozostawanie w stanie gotowości, a jedynie za okres 30 dni w ciągu roku przeznaczonych na ćwiczenia.
Ochotnik z wykształceniem gimnazjalnym rozpoczynający służbę w armii, tj. zawodowy szeregowy otrzymuje:
• 2,5 tys. zł uposażenia zasadniczego
• dodatek za wysługę lat
• nagrodę roczną
• gratyfikację urlopową
• co roku około 2 tys. zł na uzupełnienie munduru
• możliwość zakwaterowania w internacie, jednostce lub otrzymuje tzw. świadczenie mieszkaniowe.
K.S.
Zdjęcie pochodzi z archiwum Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych