-
Czy naszym żołnierzom potrzebny Honker?
Wojsko zamówiło właśnie 45 Honkerów. Te samochody terenowe od lat służą żołnierzom, ale nie wszystkim następca słynnego Tarpana się podoba. Jak informuje tvn24.pl, Za jednego Honkera wojsko płaci 140 tysięcy złotych, co wzbudza wiele emocji. - Ten samochód nie jest tyle wart, za ile jest sprzedawany - przyznał w rozmowie z reporterem tvn24.pl Mateusz Multarzyński z "Nowej Techniki Wojskowej". - Pytanie, czy w ogóle kupowanie Honkera w ramach modernizacji technicznej sił zbrojnych, to jest tak naprawdę modernizacja. Nigdy nie doczekał się pełnego dopracowania, ani też nie został porządnie zmodernizowany - dodał reporterowi. Pojazd ma stare elementy, jak klamki od... malucha, czy kierownicę od poloneza - pisze serwis. - To nie zmienia jego walorów użytkowych. Pojazd jest naprawdę najlepszy w tej klasie, jest obszerny, bardzo duży. Wygodny - zapewnia z kolei reportera tvn24.pl Zbigniew Tadeusz Tymiński, prezes Fabryki Samochodów w Lublinie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Żołnierze, którzy przejechali nim tysiące kilometrów o luksusach nie marzą, tylko o niezawodności. Narzekają, że zimą ciężko go odpalić...