Według "Daily Telegraph", angielska gazeta "News of the World" prawdopodobnie hakowała telefony brytyjskich żołnierzy poległych w Iraku i Afganistanie. Dowodem na to miały być numery telefonów znalezione w dokumentach pracującego dla bulwarówki detektywa. Nie ulega wątpliwości, że wieść o domniemanym naruszeniu prywatności rodzin zabitych żołnierzy wywołała oburzenie. Wojsko nie może jednak uwierzyć, że gazeta, która cały czas wspierała brytyjską armię, mogłaby dopuścic się takiego czynu. Brytyjskie ministerstwo obrony nie komentuje sprawy, a jej wyjaśnieniem zajmie się Metropolitan Police.
Źródło: tvn.24.pl