Logo do druku

Aktualności

  • Zawód: saper

    Pododdziały wojsk inżynieryjnych stanowią formację grupującą saperów w armii. Podstawowymi zadaniami saperów jest rozminowywanie terenu i obiektów, wysadzanie niewybuchów i niewypałów, oczyszczanie terenu z przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych. Skuteczność działań w tym zawodzie w dużej mierze opiera się na doświadczeniu, opanowaniu oraz "saperskiej intuicji". Polscy żołnierze powoli wracają z irackiej misji stabilizacyjnej do rodzinnego kraju, natomiast w Afganistanie nasi saperzy codziennie zmagają się z problemami natury militarnej. Na terenach Iraku jednym z głównych problemów było neutralizowanie pocisków moździerzowych, artyleryjskich czy amunicji przeciwlotniczej, natomiast w Afganistanie największym wyzwaniem jest IED – improwizowane urządzenie wybuchowe.

    W wielu wypadkach decydującym powodem wyjazdu polskiego żołnierza na misję są kwestie finansowe. Sporo wojskowych przyznaje, że jest to zastrzyk pieniężny, dzięki któremu można żyć i utrzymać rodzinę, która według nich ma bardziej stalowe nerwy niż oni. Odrębną kwestią jest chęć sprawdzenia siebie i swoich umiejętności w warunkach frontowych. Praca sapera jest o tyle niebezpieczna, że nie walczy się z żywym wrogiem, a małymi, mechanicznymi urządzeniami stanowiącymi śmiertelne niebezpieczeństwo. Głównym wrogiem jest "ajdik" (IED czyli improwizowane urządzenie mechaniczne) będące miną – pułapką domowej roboty. Uważa się, że Afganistan jest jednym z najbardziej zaminowanych terenów na świecie. Wszystko to, co kryje się pod powierzchnią tamtejszych terenów jest pozostałością wielu dziesięcioleci wojen. Każdy kolejny najeźdźca stawiał pola minowe, które zabezpieczały jego zdobycze. Podobnie postępowali Afgańczycy, którzy w ten sposób bronili się przed najeźdźcami. Efekt tego dzisiaj jest taki, że wiele pól, łąk i innych terenów leży odłogiem. Nikt nie ma odwagi, by wejść na tereny, które nie są sprawdzone. Niestety ukształtowanie terenu powoduje, że praca saperów w tych warunkach jest szczególnie trudna i wymaga wiele czasu. Tym bardziej, że nie zachowały się żadne plany pól minowych, a rozmieszczenie poszczególnych min ma często charakter zupełnie przypadkowy. Jednym z priorytetowych zadań, mających na celu poprawienie przyszłości Afganistanu jest rozminowanie jak największych obszarów kraju. Chodzi przede wszystkim o tereny uprawne, których nie ma zbyt wiele. Jest to wyzwanie dla saperów.

    Niejednokrotnie jezdnie kraju Afgańczyków są na tyle dziurawe, że poruszanie się pojazdem opancerzonym wymusza regularną jazdę slalomem. Czasem trzeba zjechać na pobocze, gdyż lej po minie zajmuje całą szerokość jezdni. "Ajdik" jest ładunkiem wykonanym z powszechnie dostępnych materiałów wybuchowych, pozyskanych z min przeciwpiechotnych, przeciwpancernych, pocisków artyleryjskich oraz mieszaniny środków chemicznych. Istotniejszym problemem jest jednak rozmieszczenie ich przez wroga. Saperzy mówią o sobie, że są, bardziej niż inni żołnierze, wyczuleni na miejsca, w których mogą być podłożone ładunki. Podejrzane obszary to przepusty i okolice wokół nich, miejsca po starych wybuchach oraz wszystko to, co wydaje się nienaturalne. Aby ułatwić rozwiązanie tego problemu siły koalicyjne zorganizowały kursy doskonalące dla żołnierzy z Narodowej Armii Afgańskiej. Absolwenci tych szkoleń uzyskują uprawnienia do prac saperskich honorowane na całym świecie. Niewątpliwie bodźcem do podjęcia nauki na tym kursie jest szansa na zdobycie większego zarobku, jednego z wyższych jakie można otrzymać w Afganistanie.

    Nie ulega wątpliwości, że najwięcej żołnierzy w Afganistanie ginie poprzez natrafienie konwojów na miny-pułapki. Niedawno wskutek najechania pojazdem opancerzonym na taki ładunek zginęło dwóch polskich wojskowych a czterech zostało rannych. Zdaniem wielu dowódców takich tragedii dałoby się uniknąć, warunkiem jednak jest posiadanie specjalnego sprzętu, który pozwoliłby dokładnie analizować położenie, w jakim znajdują się żołnierze. Do tej pory polskim wojskowym był on udostępniany od Amerykanów, jednakże wyłącznie na zasadzie wypożyczenia oraz tylko wtedy, kiedy sami z niego nie korzystali. MON postanowiło rozpocząć procedury zmierzające do zakupu zestawów penetrujących i oczyszczających drogi. W planach jest zakup trzech takich zestawów. Dwa mają trafić do Afganistanu, a jeden pozostać w kraju w charakterze sprzętu ćwiczebnego. Do polskiego wojska mają one trafić w trzecim kwartale 2010 roku.

    W Afganistanie naszych saperów dzielnie wspierają dwie "czworonożne dziewczyny" – Dania i Dora, dwa przepiękne psy, które pełnią tam trudną misję. Ich zadaniem jest pilnowanie aby do bazy nie przedostał się żaden pojazd lub kontener, w którym mogłyby znajdować się materiały wybuchowe. Są najlepszymi strażniczkami bezpieczeństwa żołnierzy, dzięki szkoleniu, które przeszły jeszcze w Polsce. Zdarza się, że ich czas pracy sięga nawet kilkunastu godzin w ciągu doby. Główne zadanie "dziewczyn" polega na sprawdzaniu niepokojących pojemników, najczęściej szczelnie zamkniętych, jest to więc zajęcie trudne i niezwykle cenne, zwłaszcza że w większości przypadków jest ono wykonywane w niesprzyjającyh warunkach – upał, zmiany ciśnienia czy kamieniste podłoże. Psy spisują się jednak wyśmienicie, pracują z ochotą i zaangażowaniem co spotyka się z ogromnym zadowoleniem polskich żołnierzy. Swoim pojawianiem się w bazie rozładowują także emocje wśród wojskowych - powodują uśmiechy, każdy chce pogłaskać psiego sapera. W kontyngencie wszyscy są wdzięczni za ogromną pracę czworonogów.

    Oprócz ciężkich zadań na misjach saperzy zmagają się także w ojczystym kraju na zawodach użyteczno – bojowych rozgrywanych w przeddzień Dnia Sapera w Miesiącu Wojsk Inżynieryjnych, które ustanowiono w 1946 roku w uznaniu zasług w walkach z najeźdźcą niemieckim i dla upamiętnienia forsowania Odry i Nysy Łużyckiej. Drużyny startujące w zawodach biorą udział w dziesięciu konkurencjach, podczas których sprawdzane są nie tylko umiejętności saperskie ale także ogólno wojskowe, strzeleckie czy sportowo – wytrzymałościowe. Jeśli chodzi o sprawdzenie "saperskiego rzemiosła" to prawdziwym testem są rywalizacje polegające na rozminowaniu wyznaczonego terenu oraz wykonaniu na czas zapalnika lontowego. Wyzwanie dla saperów stanowi więc nie tylko trudny teren frontu ale także czysto sportowa rywalizacja.

    Piotr Stępiński



Komentarze

Brak komentarzy.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać artykuły Zaloguj się lub Zarejestruj

Witaj Nieznajomy,
Zapraszamy Cię do dołączenia do grupy na Facebooku! Dzięki temu będziesz mógł m.in. na bieżąco śledzić najlepiej ocenione tematy.
Twoja prośba została już wysłana!