W sobotę, podczas pierwszego dnia V Pikniku Lotniczego w Płocku, doszło do tragicznego wypadku. Samolot akrobacyjny pilotowany przez Marka Szufę rozbił się, uderzając w taflę Wisły. Szybowcowy pilot akrobacyjny, były wicemistrz świata, kpt. Marek Szufa po zakończeniu wyścigów wykonał jeszcze kilka pokazowych elementów akrobacyjnych. Kiedy schodził z wysokości nad poziom Wisły, samolot uderzył w lustro wody. 57-letni Szufa, który w wypadku doznał wielonarządowych obrażeń, zmarł w sobotę wieczorem w płockim szpitalu wojewódzkim. Ostatecznie przyczyny jego śmierci ma ustalić zaplanowana na dziś sekcja zwłok. PAP podaje, że na podstawie oględzin wraku samolotu akrobacyjnego Christen Eagle II N54CE ustalono, że maszyna była sprawna. Śledczy mają jeszcze do przeanalizowania m.in. nagrania wideo, korespondencję między załogą oraz zeznania świadków. Szufa był pilotem akrobacyjnym, byłym wicemistrzem świata i wieloletnim członkiem Kadry Narodowej. Jego pasją było modelarstwo samolotowe w klasie GIGANT F3M i F4G. W tej dyscyplinie był także wielokrotnym Mistrzem Polski.
Źródło: PAP