-
Ochotnicy NSR u bram 10BKPanc
8 lipca był kolejnym dniem naboru do Narodowych Sił Rezerwowych w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej (10BKPanc). Na zainteresowanych czeka przeszło 450 wolnych etatów. Jednostka Wojskowa ze Świętoszowa poszukuje głównie kandydatów do służb medycznych: lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, a także kierowców, zwiadowców oraz saperów. We wszystkich jednostkach podległych „Czarnej Dywizji” jest przygotowanych prawie 1500 wolnych miejsc.
Kandydaci skierowani przez Wojskowe Komendy Uzupełnień odpowiednie dla miejsca zamieszkania stawili się przy bramie 10BKPanc. Tutaj czekał już na nich podoficer specjalista sekcji personalnej S-1 brygady, który przedstawił chętnym warunki kwalifikacji i zaprowadził na pierwszy sprawdzian.
-Do Świętoszowa przyjechałem z Karpacza. Od dziecka fascynowały mnie służby mundurowe, dlatego gdy tylko nadarzyła się ku temu okazja bez wahania udałem się do WKU Jelenia Góra, które skierowało mnie do 10BKPanc - powiedział jeden z kandydatów do NSR, Łukasz Wąsowicz.
W hali sportowej kandydaci zobowiązani byli przedstawić orzeczenie lekarskie o możliwości przystąpienia do wysiłku fizycznego, co jest warunkiem dopuszczenia do sprawdzianu z wychowania fizycznego. Instruktorzy zapoznali chętnych z wymaganiami i normami. Każdy musiał wykazać się dużą sprawnością fizyczną i dobrą kondycją.. Marszobieg na 3000 m, skłony tułowia w przód w czasie 2min, podciąganie na drążku i bieg wahadłowy 10x10 m – to konkurencje, z którymi musieli zmierzyć się przyszli żołnierze.
-Żadne z ćwiczeń fizycznych nie sprawiło mi kłopotu. Długo trenowałem kombinację norweską, dość często ćwiczę na różnych przyrządach, jestem wysportowany i dlatego test sprawnościowy nie stanowił dla mnie większego problemu - dodał po zaliczonym sprawdzianie Łukasz Wąsowicz.
W kolejnym etapie kandydatów czekały rozmowy kwalifikacyjne, które indywidualnie z każdym z nich przeprowadził podoficer specjalista S-1, st. sierż. Piotr Koziarski.
-Należy przypomnieć, że Narodowe Siły Rezerwowe to wyselekcjonowany ochotniczy zasób żołnierzy rezerwy posiadających przydziały kryzysowe na określone stanowiska służbowe. Dajemy szansę wszystkim, ale wybieramy najlepszych. W tym tygodniu kolejni chętni mogą zgłosić się na egzamin kwalifikacyjny. Czekamy – zachęca st.sierż. Koziarski.
Tekst i zdjęcia: Agnieszka Gaszak