Od 20 maja do 9 czerwca odbył się pierwszy etap rejsu szkoleniowego, organizowanego przez Marynarkę Wojenną, w którym uczestniczyli żeglarze – pasjonaci z „Czarnej Dywizji”.
Rejs, którego głównym organizatorem ze strony naszej dywizji był Instruktor wychowania fizycznego, mjr
Wiesław Woźniak, rozpoczął się przy sztormowej pogodzie w Gdyni i obejmował swym zasięgiem Niemcy, Danię, Holandię i zakończył się w Antwerpii, w Belgii.
Pogoda nie sprzyjała pancerniakom pod żaglami, zmagali się ze sztormem na wodach Bałtyku, poprzez deszcz i grad na Morzu Północnym, by zakończyć żeglugę przy kompletnej flaucie - brak wiatru- wspomagając się silnikiem 12 metrowego jachtu, ale nikt nie narzekał, pełniąc normalne wachty mimo ,,przejściowych problemów żołądkowych”.
Zwieńczeniem rejsu który oprócz walorów turystyczno-szkoleniowych, miał również wymiar historyczno-poznawczy, była wspólna wizyta, złożenie wieńców i zapalenie zniczy z przedstawicielami byłych żołnierzy 1 Dywizji Pancernej gen.
Maczka na grobach w Bredzie w Holandii i Lommel w Belgii, gdzie spoczywają Polscy wyzwoliciele tych ziem.
Podziw wzbudziła siła witalna naszych rodaków – w Belgii pozostało jedynie 9-u współtowarzyszy broni gen
Maczka, którzy mimo podeszłego wieku 84-96 lat (!) aktywnie działają w organizacji kombatanckiej, opiekując się miejscami pochówku żołnierzy swojej dywizji i Armii Krajowej oraz propagując polskość na terenie zamieszkania.
Spotkanie zakończyło się w Leopoldsburgu, w Domu Polonii, gdzie byliśmy goszczeni przez Prezesa Polonii Belgijskiej. Był polski bigos i kiełbasa oraz mnóstwo wzruszeń- żal było odjeżdżać- były wspólne zapewnienia o konieczności kolejnego spotkania w Belgii, a może w Polsce?
Tekst i foto:
st. chor. szt. Wojciech Ziółkowski