-
Wybory prezydenckie w Afganistanie
Mimo odległości polscy żołnierze przebywający na misji w Afganistanie od samego rana w niedzielę 20 czerwca wybierali nowego prezydenta RP.
Głosowanie rozpoczęło się punktualnie o 6.00 i trwało do godziny 20. Komisje wyborcze były rozlokowane w Kabulu, Bagram, Ghazni, Warrior, Giro, Four Corners i na posterunku Qarabaqh. Żołnierze pełniący służbę w bazie Vulcan i Band-e Sardeh zostali przetransportowani do większych baz, aby móc oddać swój głos.
Wszystkie komisje składały się z pięciu osób, z wyjątkiem bazy Ghazni, w której znajdował się skład dziewięcioosobowy. Marcin Krzyżanowski, polski konsul z Kabulu zaprzysiągł wszystkich członków komisji. Każdy z żołnierzy i pracowników wojska miał możliwość oddania głosu, jeśli posiadał przy sobie paszport.
Frekwencja była duża od samego rana. Przy urnie wyborczej kolejka praktycznie nie zmniejszała się. Mimo że była to niedziela, każdy musiał wykonywać swoje obowiązki. Spora liczba żołnierzy zdecydowała się na oddanie głosu zanim będzie musiała wyjechać na patrol. Wielu z nich potraktowało to jako obywatelski obowiązek i wyraziło wdzięczność za możliwość głosowania wiele kilometrów od domu.
Po zakończeniu głosowania wszystkie karty zostały zabezpieczone i przekazane polskiemu Konsulatowi w Kabulu.
Źródło: http://www.do.wp.mil.pl
Zdjęcie pochodzi z archiwum Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych